środa, 14 lipca 2010

Naukowa aleja gwiazd

Jest w Bałdach Aleja Biskupów, przybywa kamieni pamiątkowych a sama aleja ugruntowuje się jako markowy produkt turystyczny. Łączy w sobie ochronę przyrody, edukację historyczną i sprzyja zakorzenianiu się tożsamości regionalnej. Jest w Olsztynie ławeczka z Kopernikiem. Biorąc pod uwagę fakt, iż ludzie bardziej interesują się informacjami z nauki i technologii niż polityki czy nawet sportu, aż prosi się o znacznie wyraźniejsze zasygnalizowanie obecności ludzi nauki i szeroko rozumianej wiedzy. Kiedy więc powstanie aleja gwiazd naukowych?

W kilku znanych miejscach w Polsce i na świecie znajdują się aleje gwiazd. Miejsca z wmurowanymi w chodnik śladami dłoni, stóp lub nazwiskami znanych postaci kina i muzyki rozrywkowej. Miejsca te przyciągają turystów, którzy w taki pośredni sposób chcą być przez chwilę blisko tych sławnych osób. Zobaczyć „ślad” przez nich pozostawiony i przez chwilę poczuć się jako „znajomy” sławnej osoby aby w ten sposób być współuczestnikiem wielkości i sławy. W innych miejscach ślady po wielkich ludziach to tablice pamiątkowe i pomniki, z informacjami, że tu się urodził, żył, pracował, odwiedził taki to wybitny w nauce, sztuce, dowodzeniu wojskami czy polityce człowiek.

W czasie turystycznych wyjazdów szukamy śladów bytności wielkich osób. Bo w gruncie rzeczy jest to swoiste z nimi spotkanie. Ślady po ludziach, których w jakiś sposób znamy, są niewątpliwa atrakcją turystyczną. Mogłoby się wydawać, że takie miejsca są gdzieś daleko, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, w dalekich krajach, do których trzeba polecieć samolotem. Olsztyn jako miasto uniwersyteckie powinien mieć takich „sladów” dużo, także i nasz region.

Tak jak traper potrafi odszukać ślady zwierząt, niewidoczne dla przeciętnego człowieka, tak „turystyczny traper” odnajdzie liczne ślady ludzi niezwykłych i nieprzeciętnych w wielu wioskach i miasteczkach Warmii i Mazur. Niżej kilka przykładów:

  • Mikołaj Kopernik (Olsztyn, Lidzbark Warmiński, Frombork i wielce wiosek, w których Kopernik był i lokował nowych osadników),
  • Wojciech Kętrzyński (Giżycko, Kętrzyn, Olsztyn),
  • Johann von Herder (Morąg),
  • Emil Adolf von Behring, niemiecki bakteriolog, uważany za twórcę immunologii, laureat pierwszej Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Urodził się 15 marca 1854 roku w Ławicach k. Iławy,
  • Wilhelm Wien, otrzymał w 1911 r. nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Mieszkał w Smokowie k. Kętrzyna oraz w latach 1985-1879 uczył się w gimnazjum w Kętrzynie.
  • Marcin Nikuta (1714-1812), doktor filozofii uniwersytetu w Królewcu (obecnie Kaliningrad), profesor Szkoły Rycerskiej w Warszawie, pedagog i filantrop zajmujący się opieką i wychowaniem młodzieży urodził się w Tylkowie k. Olsztyna.
  • Krzysztof Hartknoch (1644-1687), historyk specjalizujący się w dziejach Pomorza i Prus, profesor Gimnazjum Akademickiego w Toruniu, m.in. w Wilnie, Gdańsku. Urodził się w Jabłonce k. Pasymia.
  • Ignacy Pietraszewski, wybitny orientalista. Studiował w Wilnie i Petersburgu, doktoryzował się na uniwersytecie w Halle, profesor języków wschodnich uniwersytetu berlińskiego, był dyrektorem królewskiego gabinetu numizmatycznego. Urodził się w 1796 r. w Biskupcu.
  • Abraham Calovius, wybitny teolog, profesor uniwersytetu w Wittenberdze, urodził się w Morągu w 1612 r.
Współcześni naukowcy związani z regionem są liczni, ale nie mają jeszcze pomników, tablic pamiątkowych, obelisków bo żywym się ich nie stawia. Ale ich można spotkać pracujących, odpoczywających, dyskutujących przy kawiarnianym stoliku. Obecnie na uniwersytecie w Olsztynie pracuje blisko 90 profesorów urodzonych w północno-wschodniej Polsce, w tym w Olsztynie, Reszlu, Lidzbarku Warmińskim, Ornecie, Bartoszycach, Pasłęku, Morągu, Prabutach, Ostródzie, Szczytnie, Orzyszu, Działdowie, Ełku, Mikołajkach, Chełmnie, Elblągu, Grudziądzu, Kwidzynie, Sztumie, Tczewie, Dźwierzutach, Jezioranach, Biesowie, Barczewie, Górowie Iławeckim, Brodnicy, Tuszewie, Muszakach, Dulsku, Lisewie Malborskim, Stawigudzie, Elganowie, Lichtajnach, Starych Jabłonkach, Karnitach, Oraczach, Białymstoku, Augustowie, Pniewie, Mońkach itd. Jeszcze inni przyjechali do nas i osiedlili się w podolsztyńskich wioskach. Kolejni odwiedzają nas w czasie wakacyjnego odpoczynku. Nie samym Kopernikiem i Napoleonem północno-wschodnia Polska słynie. Warto to sprawdzić osobiście. Jest już „aleja biskupów” ale ciągle nie ma jeszcze alei naukowców, związanych z naszym regionem. I wcale nie musi być ona w Kortowie, miasteczku uniwersyteckim.

A czy współcześni naukowcy odciskają swój ślad w swoich podolsztyńskich domach, letnich samotniach czy nawet laboratoriach rozrzuconych pośród lasów i jezior?

Stanisław Czachorowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz