wtorek, 6 lipca 2010

Metropolialność prowincji

Jeszcze do niedawna postęp i rozwój kojarzył się z dużymi metropoliami. Społeczność i utrzymywanie więzi wymaga kontaktów, wymiany mysli, współpracy przy tworzeniu. Dawniej możliwe to było tylko przez bliskie zamieszkiwanie. Dlatego tworzyły się coraz większe metropolie - synonim wielkości, stołeczności i skupiania w jednym miejscu najważniejszych urzędów czy centrów kultury. To już epoka odchodząca. Jakkolwiek w wielu głowach pozostały marzenia za wielkimi biurowcami w Olsztynie.

Najpierw łatwość podróży, dzięki kolejom żelaznym, potem bliskość poprzez telefony, radio i telewizję, a obecnie dzięki internetowi i powszechnym telefonom komórkowym żyjemy w rzeczywistej globalnej wiosce. Te nowe technologie sprawiły, że tworzą się zupełnie nowe wielowymiarowe sieci społeczne, niezależne od bliskości zamieszkania. Możemy śmiało mówić o metropolialności prowincji. Można mieszkać daleko "w lesie nad jeziorem" i uczestniczyc w życiu gospodarczym dużych korporacji, podejmować ważne decyzje, uczestniczyć w kulturze. Widać to po wielu ciekawych wydarzeniach kulturalnych, jakże licznych w naszych warmińsko-mazurskich wsiach i miasteczkach.

Metropolialność prowincji tworzy się przez wielowymiarowe sieci społeczne, realizowane dzięki nowoczenym technologiom, w tym elektronicznym. Także i nasza kawiarenka naukowa wpisuje się w ten proces, zarówno w wersji "w realu" jak i w formie internetowej. Spotkania cechuje otwartość - każdy może dołączyć, brak jest sztywnych i hierarchicznych struktur - aczkolwiek istnieją role. Brak jest centralnego nadzoru - chociaż jest wizja i model, do którego staramy się indywidualnie dostosowywać na zasadzie konsensusu.

Prowincja nie oznacza w wieku XXI czegoś gorszego, peryferyjnego, maginalnego i zapomnianego. Nie miejsce zamieszkania ale jakość kontaktów i dyskusji decyduje o "metropolialności". O ważnych sprawach i naukowych problemach dyskutować można i w "kawiarni". Muszą się znaleźć tylko odpowiedni partnerzy do dyskusji. Zapraszamy!

St.Czachorowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz