Olsztyńska kawiarnia naukowa Klubu Profesorów Collegium Copernicanum - wirtualne uzupełnienie spotkań na olsztyńskiej Starówce i wypraw terenowych. Kameralne spotkania z nauką i naukowcami, w Olsztynie oraz w innych miejscach Warmii i Mazur. Jest także przedłużeniem spotkań wirtualnych Teamsatorium UWM.
piątek, 27 września 2013
Pozdrowienia z Syberii
Serdecznie pozdrawiam z odległej Syberii, ciepło ściskam z uśmiechem od rodaków, Mazurów z Syberii. Dziś wróciliśmy ze Znamienki - mazurskiej wsi położonej na chakaskim stepie, było tam nadzwyczajnie, cokolwiek sobie wyobrażacie, że to znaczy :)... mieszkałyśmy tam z Ewą Piotrowicz, która towarzyszy mi w tej wyprawie w domu polsko-chakaskiego małżeństa. Pani Olga Edwardowna Szuszinskina jest nauczycielką jezyka polskiego. Sposób w jaki ona mówi jest dialektem języka mazurskiego, dziwne odczucie słyszeć taką mowę ... daleko od Mazur. Niesamowite jest to, że język który tam się zachował na naszych Mazurach już nie występuje.
W Zaniemnce - wsi mazurskiej na Syberii mieszka - jeszcze ponad 40 starszych mieszkańców, posługujących się mazurską gwarą. Za dwa dni jedziemy do Aleksandrowki - drugiej wsi polskiej z tradycją mazurskiego osadnictwa. W tych dniach pobytu w Znamience razem z p. Ewą Piotrowicz wykonałyśmy inscenizację mazurskiego Święta Plonu. Zaangażowałyśmy całą społeczność szkoną i z 80 uczniów z polskiej szkoły wykonałyśmy przedstawienie dla całej wsi. Na uroczystości zabrzmiał polonez. Spotkanie uhonorowali swoją obecnością goście z Ministerstwa Edukacji Chakasji. Praca w szkole jaką wykonałyśmy z nauczycielką języka polskiego panią Olgą oraz Ewą Piotrowicz była wielkim wyzwaniem, w trzy dni nauczyłyśmy dziećmi dożynkowego obrzędu, przygotowałyśmy je do wspólnego występu na scenie w domu kultury i dziś był wielki finał. Na scenie zawisł herb miasta Mrągowa, dla nas to ogromnie ważne. Wszyscy mamy tu wielu przyjaciół.
Piszę dziś do Was poruszona historią mieszkajacych tu potomków dawnych Mazurów. Kłaniamy się nisko Pani Burmistrz Mrągowa i Naszemu Marszałkowi, Pani Marszałek Annie Wasilewskiej oraz Sejmikowi Województwa Warmińsko-Mazurskiego za patronat nad tą wyprawą. Razem z Polonią z Syberii dziękując za możliwość bycia z tymi ludźmi. Wam wypada przekazać te wiadomości w pierwszej kolejności.
W tych dniach w Chakasji zorganizowaliśmy z Polonią spotkania promujące nasz region, a w Znamience odbyły się z dziećmi warsztaty z hortiterapii, ekologii i dwa seminaria z panią Olgą - nauczycielką j. polskiego. W Abakanie i Minusińsku mnóstwo pracy. Duże zaintersowanie wzbudziły nasze progamy animacyjne. Szczególnie wśród dyrekcji szkoły oraz przedstwiceli szkonictwa chakaskiego, którzy przyjechali na uroczystość naszej inscenizacji.
Te 4 dni w ZNAMIENCE są niedoopowiedzenia. Dziś także odbyła się wizyta w Chakaskim Ministerstwie Turystyki i Sportu, tam zaś z zainteresowaniem spotkała się prezentacja naszego miasta oraz województwa a także UWM i projektu Program Pomost. W chakaskiej prasie ukazał się przychylny dla nas wszystkich artykuł. A w Centrum Informacji Turystycznej Republiki Chakasji w Abakanie czekały na mnie gazety od redakcji oraz zaproszenie dla naszego miasta i Pana Marszałka do współpracy, a to duże wydarzenie. Chcę się podzielić dziś z Wami tym sukcesem - bez Was nie było by to możliwe więc dziękuję.
Zofia Wojciechowska
poniedziałek, 16 września 2013
Bioróżnorodność na szkle malowana – dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe Warmii i Mazur
W czasie Europejskiej Nocy Naukowców zapraszam na warsztaty malowania na szkle (słoikach i butelkach). Będziemy malowali bioróżnorodność Warmii i Mazur, w tle rozmyślając o dziedzictwie kulturowym i przyrodniczym regionu oraz o zawiłych ścieżkach recyklingu i filozofii minimalizmu lub dobrowolnej prostoty.
Farby i pędzle zapewniam, trochę słoików i butelek także - ale zachęcam, aby przyjść ze swoim materiałem do malowania (wymytych i pozbawionych etykiet).
Warsztaty malowania na szkle (butelki i słoiki) oraz opowieści o różnorodności biologicznej Warmii i Mazur, odbywają się w ramach międzynarodowej Dekady Bioróżnorodności (2011-2020), ogłoszonej przez ONZ. Motywami do malowania będą gatunki roślin, grzybów i zwierząt naszego regionu. Surowiec malarski stanowić będą butelki i słoiki, traktowane jako surowiec wtórny. Wyjaśnione będzie pojęcie recyklingu i reusingu oraz wpływu stylu życia i konsumpcji na stan przyrody i bioróżnorodności regionu. Poruszony będzie problem rękodzieła jako stylu życia i ochrony dziedzictwa kulturowego regionu. W czasie wspólnego malowania nauka (biologia) przedstawiana będzie jako pasja, która budzi emocje i fascynację. Warsztaty przeznaczone są na wspólną, rodzinną zabawę i dyskusję z naukowcem.
Szczegóły i zapisy: http://www.dninauki.uwm.edu.pl/program.html?detail=133
Malowanie jest formą happeningu, który jest rozszerzoną dyskusją akademicką. Ma za zadanie zwrócić uwagę na problem. Jest formą wstępu do pogłębionych rozważań a nie "zamiast" tych rozważań. Emocje i przyzwyczajenia (nawyki codzienne) są wstępem do pogłębionego wykładu, pretekstem do dyskusji o ochronie środowiska, o recyklingu, o filozofii wpływającej na konsumpcję i antropopresję. Malowanie i kuluarowa dyskusja jak "przy darciu pierza lub łuskaniu fasoli" są zaproszeniem do działania i wykorzystywania wiedzy. Nie tylko instrukcją jak to robić, ale i dlaczego to robić. Sztuka i warsztaty są elementem uzasadnienia. Zatem Zapraszam 27 września na Europejską Noc Naukowców.
Stanisław Czachorowski
(zdjęcia pochodzą z różnych warsztatów malowania na szkle i dyskusji o bioróżnorodności regionu).
niedziela, 1 września 2013
Uwaga, konkurs Popularyzator Nauki 2013
Zapraszamy do udziału w tym najstarszym i najbardziej prestiżowym w Polsce konkursie dla popularyzatorów nauki. Od 1 września do 31 października można zgłaszać kandydatury w tegorocznej edycji konkursu Popularyzator Nauki. Jego formuła została nieco zmieniona, ale cel jest ten sam. Redakcja Serwisu Nauka w Polsce czeka na zgłoszenia naukowców, dziennikarzy i społeczników, którym leży na sercu upowszechnianie wiedzy.
Szczegóły na portalu Nauka w Polsce.
czwartek, 29 sierpnia 2013
Kulturalno-przyrodnicze knucie w kawiarni
W sierpniu kameralne spotkania olsztyńskiej kawiarni naukowej miały charakter bardziej roboczy. W urokliwych, i jak najbardziej a propos, klimatach Kawiarni Moja, spotkaliśmy się w interdyscyplinarnym gronie filozofów i przyrodników, aby dyskutować nad powołaniem Centrum Badań nad Dziedzictwem Kulturowym i Przyrodniczym. Pomysł ten dojrzewa od kilku miesięcy. Nieformalne spotkania w kawiarni już nie wystarczą.
Chcemy już od października organizować cykliczne seminaria (już na terenie UWM, w kampusie kortowskim). Centrum z kolei jest nam potrzebne aby usprawnić współpracę naukowa z podmiotami poza uczelnianymi. Chodzą nam po głowie pomysły na wspólne badania i granty.
St. Czachorowski
sobota, 24 sierpnia 2013
Portal Naukowca w kawiarni czyli nauka jest tam, gdzie jest... Wi-Fi
![]() |
| Dr Jakub Jasiczak, Portal Naukowca |
Kawiarniane spotkanie było połączeniem dawnej tradycji z nowoczesną technologią. Była więc to dyskusja o przeszłości ale i o przyszłości. Fragmenty ze spotkania niebawem ukażą się na Portalu Naukowca, wiec ulotność kameralnego spotkania utrwalona zostanie w wymiarze cyfrowym i globalnym.
Czy nowe technologie umożliwią powrót do starożytnej tradycji dyskusji twarzą w twazz (sympozja)? Czy publikacje naukowe przyszłości będą miały bardziej charakter multimedialny a mniej papieru zadrukowanego literami?
Rozmawialiśmy o Science 3.0, slow science i open access data, o współpracy i tworzeniu wspólnej wiedzy w sieci społecznej i sieci wirtualnej. Zastanawialiśmy się nad nowym rodzajem komunikacji, docierającym do świata naukowców, z dygresjami o kulturze oralnej, komunikacji przez listy i pisanie książek czy tradycyjne publikacje a teraz poprzez kontakty elektroniczne. Dyskutowaliśmy i o tym, że jeszcze parametryzacja za tymi nowymi formami nie nadąża. W klimacie uroczej kawiarni rozważaliśmy o tym, jak te nowe formy i kontaktów między naukowcami i nie-naukowcami mogą wpływać na rozwój nauki.
Kiedyś po wiedzę udawaliśmy się do mistrzów. Wiedza była tam, gdzie przebywali mędrcy, filozofowie, dociekacze prawdy, a więc w akademiach. Potem, gdy powstało pismo i pojawiły się książki oraz czasopisma, naukowcy i poszukujący wiedzy skupiali się wokół bibliotek, jako repozytoriów nagromadzonej wiedzy ludzkiej. Podróżowano więc do uniwersytetów, gdzie byli mistrzowie (profesorzy) i bogate księgozbiory i liczne czasopisma naukowe. W dobie powszechnego internetu i systematycznego przenoszenia wiedzy do zasobów internetowych (nie tylko w formie elektronicznych publikacji), nauka jest tam, gdzie jest... Wi-Fi. Bo nawet w najodleglejszej prowincji, maleńkiej kawiarni czy wioseczce – jeśli jest tylko (najlepiej bezpłatny!) dostęp do internetu, to jest i dostęp do całości wiedzy ludzkiej. Zarówno jest to możliwość czytania w największej bibliotece jak i możliwość żywego kontaktu z naukowcami z całego świata.
Na kanwie tego, co powyżej, zastanawialiśmy się nad kondycją nauki, wartością naszej pracy i sensem parametryzacji. Na co dzień wypełniamy pensum, zbieramy punkty, odhaczamy zadania w drodze do awansów naukowych. Najczęściej w rozmowach akademickich słychać pytanie już doktor? jak habilitacja?, a jakoś nigdy lub niezwykle rzadko czym się zajmujesz? co odkryłeś?. Więcej uwagi w jakim czasopiśmie i za ile punktów niż to, co zostało odkryte, przemyślane, dostrzeżone. Nawet w działalność organizacyjną na uczelniach angażujemy się nie dla efektów, lecz właśnie dla odhaczenia tej pozycji. Uzasadnione są chyba obawy, że za moment głównym motorem komercjalizacji wyników będą właśnie punkty, a nie chęć usprawnienia rzeczywistości.
Czy myślenie w kategoriach "cokolwiek robisz, rób to doskonale – reszta przyjdzie sama" jest dziś naiwnością? Tak jak i w całym społeczeństwie, ciągle gonimy, nie można przystanąć, bo straci się czas, bo inni nas zadepczą w tym wyścigu szczurów. A dokąd my tak gonimy? Do profesury przed 40-tką? Do willi z basenem? Indywidualna, szybka kariera czy wspólne i zespołowe poznawanie i objaśnianie świata wielowymiarowego i wieloaspektowego wokół nas? A gdzie są wielogodzinne dyskusje naukowe, spokojne rozmowy w czasie spaceru czy przy kawie (lub herbacie ) w kawiarni, zgodnie z dawnym ideałem uniwersytetu jako wspólnoty uczących i nauczanych.
Na pewno świat nie pomaga w zwolnieniu tempa, ale czy dla dobra nauki nie powinniśmy spróbować? Co robić? Iść za nowym i przyszłościowym, mimo, że odbije się negatywnie na karierze czy raczej dostosować się do wymagań parametryzacji, mimo że odbije się to negatywnie na rzeczywistych badaniach i autentycznej aktywności naukowej, przekładającej się na innowacyjność? Od odpowiedzi na to pytanie zależy innowacyjność polskiej nauki i... gospodarki. Po latach przekonamy się jakiego wyboru dokonali polscy naukowcy...
St. Czachorowski
zobacz wideo ze spotkania
czwartek, 22 sierpnia 2013
Porozmawiajmy o dziennikarstwie obywatelskim w Olsztynie i regionie
Dziennikarstwo obywatelskie oraz otwarty dostęp do wiedzy będą tematami naszych jesiennych spotkań w kawiarni naukowej. Media elektroniczne sporo zmieniły nie tylko na rynku mediów ale i w samych uniwersytetach. Oba środowiska poszukują nowych form komunikacji i rozpoznają nowe narzędzia. Co z tego wyniknie? Jakie są zagrożenia i jakie szanse dla społeczeństwa? O tym będziemy chcieli podyskutować, już od października. A tytułem wstępu propozycja, jaka dotarła do nas z TNN24. Podobnych inicjatyw jest więcej, np. z Gazety Olsztyńskiej.
* * * * *
Pracujemy nad nową odsłoną portalu Kontakt 24. Nasza propozycja jest skierowana do partnerów społecznych, w tym m.in. uczelni, organizacji studenckich, samorządów, a także organizacji pozarządowych.
Nowy „Kontakt 24” ma w zamierzeniu stworzyć zupełnie nowy wymiar mediów interaktywnych. Łączy w sobie potencjał, telewizji TVN24, portalu tvn24.pl a także serwisu społecznościowego Kontakt24. Chcemy, by Państwo tworzyli nowe media wraz z nami. Będziecie mieli możliwość uczestniczenia „na żywo” w tym co się dzieje na antenie TVN24. A także szanse na zadawanie pytań gościom, wpływania na wybór rozmówców dla naszych dziennikarzy. Razem będziemy mogli wybierać najciekawsze tematy i tworzyć społeczność czytelników i widzów wokół naszych treści. W serwisie niezmiennie znajdą się również dotychczasowe funkcjonalności, takie jak: autoprezentacja, archiwum własnych informacji, czy aplikacje mobilne, które umożliwią komentowanie treści bezpośrednio za pomocą smartfona. Na razie są to tylko ogólne założenia. Prace nad nową odsłoną Kontaktu24 trwają.
Teraz trochę konkretniej, lecz z zastrzeżeniem, że pracujemy intensywnie nad funkcjonalnościami projektu w redakcji oraz z informatykami: chcemy rozwinąć wokół http://www.tvn24.pl/ oraz http://kontakt24.tvn24.pl/ dużą przestrzeń społecznościową adresowaną do "grup współpracujących". Planujemy twórcze rozwinięcie idei http://ireport.cnn.com/ oraz https://witness.guardian.co.uk/. Nasi Współpracownicy mieliby swoje strony do dyspozycji:
- - bio
- - statystyki
- - możliwość szybkiego dodania materiału
- - odznaki
- - zbiornik dodanych materiałów
- - podgląd na śledzone konta, dodane grupy, udział w assignmentach
- - możliwość wyboru zakresu zainteresowań (grupy/assignmenty)
- - strona zbiorcza z trwającymi call to action
- - strona assignmentu: opis, dołaczone materiały, Reporterzy, którzy biorą udział, łatwe dodanie materiału do konkretnego assigmentu
- - możliwość nagrywania pytań, np. do prowadzących bezpośrednio na stronie assignmentu
- - ewentualna aplikacja FB – komunikat o dodaniu materiału na Kontakt 24 pojawia się na FB Aplikacja mobilna
- - komentowanie
- - komentarz/pytanie pojawia się na antenie
wtorek, 20 sierpnia 2013
Wakacyjne wykłady na mazurskiej prowincji
Kiedy w wakacyjny czas pustoszeją uniwersytety a profesorowie wyjeżdżają na wakacje... jest okazja posłuchać wykładów naukowych na głębokiej prowincji. Przykładem jest trzeci już
Festiwal Kultury Mazurskiej, który odbył się w Sorkwitach 16 i 16 sierpnia 2013 r.
Pośród wielu innych atrakcji o charakterze muzealnym i ludycznym, posłuchać można było
Można było wykładu dr hab. Jana Gancewskiego o Galindii i Krzyżakach, wykładu dr hab. Grzegorza Jasińskiego pt. "Etymologia Nazewnictwa Mazur" oraz gościnnego wykładu prof. zwycz. Janusza Maciuszko. Wypoczynek połączyć można z zabawą i edukacją, korzystając z obecności naukowców.
St. Cz.
czwartek, 25 lipca 2013
Zapowiedź III Wernisażu Grupy A*R*T
Zespół organizacyjny III Wernisażu tworzą: Marzena Baniel, Maria Fafińska, Magdalena Wyspiańska, Aleksander Wołos, Marian Michałowski i Stanisław Czachorowski. Od początku naszych wystaw, myślą przewodnią było i jest prezentacja dorobku artystycznego – pracowników oraz emerytów UWM. Forma i technika prac jest dowolna: obrazy olejne, akwarele, rysunek, grafika, malowanie na szkle, rzeźba, ceramika, haft (malowanie igłą), tkactwo, metaloplastyka itp.
Po zakończeniu wystawy (20XII 2013r.) staraniem komitetu organizacyjnego będzie wydanie albumu zawierającego dwie-trzy prace od każdego z uczestników wystawy wraz z krótką notką o autorze i jego dorobku twórczym. Współudział w Wystawa organizowana jest pod egidą Stowarzyszenia Absolwentów UWM.
Zgłoszenie udziału do 25.09.2012 r. wraz wyszczególnieniem tytułów prac prosimy przesłać pod adresem: Antoni Jarczyk, Olsztyn-Kortowo, ul. Oczapowskiego 5, p. 357 lub na adres mailowy: jarant@uwm.edu.pl (tel. 89 523 35 69).
W załączeniu zamieszczamy wzór zgłoszenia oraz ważniejsze informacje. I wernisaż zorganizowany w 2011 roku zintegrował nasze środowisko twórcze. W dwóch wystawach wzięło udział ponad 40 artystów. Stale zachęcamy nowych kandydatów do przynależności do naszej Grupy A*R*T. Jesteśmy bardzo radzi, że nasze wystawy już obecnie wpisały się do kalendarza uniwersyteckich wydarzeń kulturalnych.
W imieniu Komitetu Organizacyjnego
Antoni Jarczyk
III WERNISAŻ CZŁONKÓW GRUPY A*R*T PRACOWNIKÓW
UWM w Olsztynie
Karta zgłoszenia
Imię i nazwisko………
Wydział……………………Adres pocztowy……………..
E-mail:………Nr telefonu kom……………………………… Pracownik emerytowany, naukowo-dydaktyczny, techniczny (właściwe pokreślić).
Zgłaszam prace z zakresu: malarstwa sztalugowego, malarstwa na szkle, rzeźby w drewnie, rzeźby ceramicznej/gipsowej, haftu i aplikacji (podkreślić), inne…………………………..
Tytuły prac: 1………………………………………………………… 2…………………………………………………………. 3……………………………………………………….. 4……………………………………………………….
Liczba prac zależy od ich wielkości i sposobu ekspozycji. Prace drobne i małe mogą być umieszczone w gablocie wymiarach półek 80x30cm. Przewidujemy wstępnie po dwie półki dla jednego autora. Liczba dużych prac malarskich (np.80x120cm i >) może wynosić 4-6.
Prace prosimy dostarczyć w dniu 11.10.2013 r. o godz.12oo do holu Biblioteki Uniwersyteckiej(Ip.). Będziemy wspólnie przygotowywać ekspozycję. Prace malarskie i grafiki powinny być w ramkach lub w antyramach. Wpisowe wynosi 50 zł dla osób pracujących i 20 zł dla emerytów. Należy adresować na: Stowarzyszenie Absolwentów UWM, ul. Heweliusza 12, 10-718 Olsztyn, nr konta:42 2030 0045 1110 0000 0045 1660 z dopiskiem imię i nazwisko oraz „III wernisaż”).
Jeśli Autor wyraża zgodę na zamieszczenie krótkiej notki biograficznej w planowanym albumie, prosimy o przygotowanie jej z uwzględnieniem następujących danych: 1) dane osobowe (imię, nazwisko, miejsce pracy); 2) tematyka prac; 3) udział w wystawach (stałych, plenerowych/indywidualnych, grupowych); 4) motywy twórczych inspiracji. Notka nie powinna przekraczać ½ strony A4, w edytorze Word; tekst złożony czcionką typu Times New Roman, wielkość 11 pkt. Członkowie Grupy A*R*T proszeni są by na wystawę przygotować prace, które nie były wystawiane podczas I wernisażu. W notce biograficznej prosimy szerzej opisać ostatni rok działalności twórczej. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do redakcji przesłanych tekstów.
poniedziałek, 22 lipca 2013
Dialog kultury z przyrodą i manifest Fundacji Revita Warmia
![]() |
| (W Tłokowie, gdzieś na Warmii) |
Dialog kultury z przyrodą, artystów z filozofami i naukowcami-przyrodnikami, w konkretnej przestrzeni i scenerii warmińskiej, będzie tematem najbliższego kameralnego spotkania z nauką w olsztyńskiej kawiarni naukowej Collegium Copernicanum.
Gośćmi będą: Marcelina Chodyniecka-Kuberska i Rafał Aleksander Mikułowski – opowiedzą o pomysłach Fundacji Revita Warmia (przeczytaj manifest) oraz Ars Pro Eco Logia (A.P.E.L.) projekcie Warmińsko-Mazurskiego Festiwalu Sztuk wizualnych na rzecz nowego Obrazu Świata. Czyli jak z nieco wątpliwego „cudu natury” , prawdziwym cudem głęboko pojętej Kultury Warmia i Mazury stać by się mogły .
Czwartek, 25 lipca, Kawiarnia Cudne Manowce ul. Chrobrego 4 (Stare Miasto za spichlerzem MOK), godzina 16.00. Wstęp wolny - zapraszamy!
Warmia i Mazury to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych i najciekawszych regionów Europy, zarówno pod względem krajobrazu, występującej tu flory i fauny (bioróżnorodności na poziomi genetycznym, gatunkowym i ekosystemowym), ilości ruin i zabytków, jak i bogatej i dramatycznej historii, nie w pełni odkrytej… ale przez to tym bardziej ciekawej. W połączeniu ze swoistą aurą dzikości regionu, znajdującego się niejako na krańcu świata, gdzieś na symbolicznym i odległym pograniczu Wschodu i Zachodu, na styku kultur, wizji cywilizacji… polska Alaska i europejska Syberia.
Nasz region niesie ze sobą smak przygody i pociągającej tajemnicy. Z wielu względów bywa on również często porównywany do Toskanii we Włoszech – ale i Normandii i Bretanii we Francji. Bazując przede wszystkim na architekturze - ponieważ jest ona zasadniczym elementem kształtowania krajobrazu - udostępniając i promując konkretne projekty architektoniczne, stworzone przy uwzględnieniu specyfiki regionalnej, goście spotkania zmierzają również promować projektantów, artystów, rzemieślników, rękodzielników, rolników i małych producentów rolnych nowej generacji, działaczy i leaderów społecznych, których działania mają i mogą mieć realny wpływ na pozytywne zmiany. I tym sposobem chcą przyczynić się w granicach ich możliwości do powstawania i rozwijania się nowej żywej kultury warmińsko-mazurskiej, swoistego etosu tego regionu i oryginalnego, lokalnego stylu życia - tego co Francuzi tak trafnie nazywają „sztuką życia” – czyli art de vivre.
Ten swoisty manifest artystów i architektów jest znakomitym punktem wyjścia do dyskusji o regione, dyskusji z róznych punktów widzenia: kultury, sztuki, humanistyki, nauki, przyrody, społecznbości. Mam nadzieje, że tak zapoczątkowany dialog znakomicie wpisze się w ogółnoludzkie poszukiwania nowego stylu zycia, przez jednych zwanych minimalizme, dobrowolna prostotą, powolnym życiem, przez innych globlokalizmem.
St. Czachorowski
![]() |
| (Cudne Manowce, Olsztyn) |
niedziela, 21 lipca 2013
Spotkania nad jeziorem Kosienko
W trakcie krótkiego pobytu w Łajsie, na granicy Warmii i Mazur, miałem okazję wspólnego przebywania przy stole z ekipą filmową Dzikiej Polski. Przy kawie, herbacie lub w trakcie posiłku dyskusja szybko schodziła na tematy filozoficzne lub naukowe. Każdy temat był pretekstem do pytania o sprawy zasadnicze i stawał zarzewiem do gorących i emocjonalnych dyskusji. Szczególnie aktywni w rozprawianiu o świecie byli: Tomasz Kłosowski i Tomasz Michałowski. Kilka trafnych pytań i porównań zasiało we mnie sporo inspirujących pomysłów.
Kawiarnia naukowa to nie jest miejsce, to ludzie. Kawiarnia naukowa jest wszędzie tam, gdzie są ludzie i gdzie jest ciekawość stawiania pytań oraz rzeczywista otwartość na rozmowę. Jest tam, gdzie są ludzie gotowi do wzajemnego słuchania się.
To nie miejsce czyni kawiarnię naukową a ludzie. Na tym polega tajemniczy kapitał ludzki. Ożywia nawet banalne miejsca, ukazuje dyskretną magię prowincji, sytuacji czy zdarzeń.
Nawet nie przypuszczałem, że jadąc na plan filmowy opowiadać o chruścikach, będę miał okazję uczestniczyć w inspirujących i ożywczych dyskusjach, że będę miał sposobność pospierania się. Była to atmosfera, jakiej brakuje mi na uniwersytecie...
Kawiarnia naukowa jest tam, gdzie my jesteśmy i naukowo otwieramy się na innych. Nie o tytuły naukowe i splendor tu chodzi.
St. Czachorowski
Kawiarnia naukowa to nie jest miejsce, to ludzie. Kawiarnia naukowa jest wszędzie tam, gdzie są ludzie i gdzie jest ciekawość stawiania pytań oraz rzeczywista otwartość na rozmowę. Jest tam, gdzie są ludzie gotowi do wzajemnego słuchania się.
To nie miejsce czyni kawiarnię naukową a ludzie. Na tym polega tajemniczy kapitał ludzki. Ożywia nawet banalne miejsca, ukazuje dyskretną magię prowincji, sytuacji czy zdarzeń.
Nawet nie przypuszczałem, że jadąc na plan filmowy opowiadać o chruścikach, będę miał okazję uczestniczyć w inspirujących i ożywczych dyskusjach, że będę miał sposobność pospierania się. Była to atmosfera, jakiej brakuje mi na uniwersytecie...
Kawiarnia naukowa jest tam, gdzie my jesteśmy i naukowo otwieramy się na innych. Nie o tytuły naukowe i splendor tu chodzi.
St. Czachorowski
sobota, 6 lipca 2013
Cudne Manowce przy Ulicy Sztuki
Na olsztyńskiej Starówce miejsca tak szybko znikają, że warto je uwiecznić fotograficznie i wpisowo. W lokalu, w którym wcześniej był Młynek Cafe od jakegoś czasu są już Cudne Manowce. Urokliwy wystrój wnętrza, kilka różnych małych salek i taras, z widokiem na Łynę. Sam budynek opiera się o dawne mury miejskie. A i w środku na każdym kroku czuć prowincjonalną historię. Kuszące miejsce na kameralne spotkania oraz dyskusje o sztuce, filozofii czy nauce. Stachurowe inspiracje, klilmaty i nawet muzyka adekwatna.
Tuż obok mieści się Stary Zakątek i Ulica Sztuki. Można liczyć, że zawsze będzie coś się tu interesującego działo. I my tam się wybieramy, z kameralnymi spotkaniami z nauką i naukowcami.
St. Cz.
![]() |
| Marynowana sielawa - znakomicie zrobiona. Przy dobrych przekąskach znacznie lepiej się dyskutuje. |
sobota, 29 czerwca 2013
Fajferek - miejsce z pamięcią o przeszłości
Restaufacja Fajferek leży trochę na uboczu głównych szlaków turystycznych, przy ul. Grunwaldzkiej. W małym domku odnaleźć można znakomite jedzenie i urokliwie miejsce spotkań.
Nazwą nawiązuje do nie istnejącego już jeziora Fajferek. W memu dużo elementów regionalnych i lokalnych. Podkreśla to zakorzenienie w tradycji i prowincjonalny klimat. Rybne dania przypomijają najpierw zeutrofizowane a potem osuszone jezioro. W pobliżu dawny cmentarz żydowski oraz rynek, na którym spotklać można produkty regionalne. Pełen klimat prowincji pełnej powolnego życia. Jest o czym rozmyślać.
I ja tam kilkakrotnie byłem, a zachwycony klimatem miejsca swoją malowaną butelkę zostawiłem. Nawet kolorystycznie pasuje.
Miejsca, które odwiedzam a które podobają się mi swoim kliamtem, "oznaczam" zostawianymi, własnoręcznie malowanymi butelkami. To mój ślad.... bez pisania po murach :).
St. Czachorowski
Nazwą nawiązuje do nie istnejącego już jeziora Fajferek. W memu dużo elementów regionalnych i lokalnych. Podkreśla to zakorzenienie w tradycji i prowincjonalny klimat. Rybne dania przypomijają najpierw zeutrofizowane a potem osuszone jezioro. W pobliżu dawny cmentarz żydowski oraz rynek, na którym spotklać można produkty regionalne. Pełen klimat prowincji pełnej powolnego życia. Jest o czym rozmyślać.
I ja tam kilkakrotnie byłem, a zachwycony klimatem miejsca swoją malowaną butelkę zostawiłem. Nawet kolorystycznie pasuje.
Miejsca, które odwiedzam a które podobają się mi swoim kliamtem, "oznaczam" zostawianymi, własnoręcznie malowanymi butelkami. To mój ślad.... bez pisania po murach :).
St. Czachorowski
piątek, 21 czerwca 2013
Warsztaty ikonograficzne
Artystyczna Grupa Twórcza A*R*T i Klub Baccalarium
UWM w Olsztynie
zapraszają na
WARSZTATY IKONOGRAFICZNE, które odbywać się będą w październiku i listopadzie 2013 roku w siedzibie Klubu Baccalarium przy ul. Prawocheńskiego 4a w Kortowie.
Zajęcia, prowadzone przez członków Scholi Węgajty i Grupy Agathos z Warszawy, zaplanowane są na 35 godzin (7 dni po 5 godzin dziennie). Odbywać się one będą w piątki w godzinach od 11 do 16 w następujących terminach:
Członek Zarządu Grupy A*R*T
Halina Krasińska
Zajęcia, prowadzone przez członków Scholi Węgajty i Grupy Agathos z Warszawy, zaplanowane są na 35 godzin (7 dni po 5 godzin dziennie). Odbywać się one będą w piątki w godzinach od 11 do 16 w następujących terminach:
- Zajęcia I - 11 października - rozpoczęcie (prelekcja + wprowadzenie w rysunek)
- Zajęcia II – 18 października ( rysunek, ćwiczenia, przeniesienie szkicu na deskę)
- Zajęcia III – 25 października ( otwarcie ikony- rozpisywanie)
- Zajęcia IV – 8 listopada (ćwiczenia, malowanie)
- Zajęcia V – 15 listopada (prelekcja - malowanie )
- Zajęcia VI – 22 listopada (kończenie malowania)
- Zajęcia VII –29 listopada – zakończenie (prace finalne, opisywanie ikony).
- szpongowana deseczka, zagruntowana i wyszlifowana,
- pędzle i paleta, . komplet potrzebnych pigmentów,
- kolorowy wzór ikonograficzny i komplet odbitek pomocniczych,
- materiały dodatkowe takie jak: kalka, farba akrylowa itp.
Członek Zarządu Grupy A*R*T
Halina Krasińska
poniedziałek, 17 czerwca 2013
środa, 12 czerwca 2013
Camino de Santiago „w pigułce”
Odcinek Olsztyn-Gietrzwałd to fragment szlaku św. Jakuba, który wiedzie do hiszpańskiej Composteli. Śladami średniowiecznych pielgrzymów wędrowaliśmy w sobotę 8 czerwca. Wcześniej, wszystkiego, co warto wiedzieć o Camino, można było dowiedzieć się podczas spotkania z pielgrzymi – Agnieszką Jaworską i ks. prof. Marianem Machinkiem.
Rano, ok. godz. 8:00, wyruszyliśmy spod katedry św. Jakuba w Olsztynie. W kameralnym, czteroosobowym gronie (co upodobniło nasze wędrowanie do warunków hiszpańskiego Camino de Santiago) podążyliśmy za drogowskazami z muszelką w kierunku jeziora Krzywego. Następnie przez miejscowości Łupstych i Szelągowo dotarliśmy do Gietrzwałdu, gdzie ok. godz. 13.00 czekało już na nas ognisko.
Przeszliśmy „zaledwie” dwadzieścia kilometrów, ale mogliśmy poczuć smak prawdziwego Camino. Czy to dzięki iście hiszpańskiej pogodzie, czy też za sprawą pojawiających się to tu, to tam muszli jakubowych – przejście szlakiem z Olsztyna do Gietrzwałdu dało doświadczyć uroków pielgrzymowania przez Warmię – malowniczy szlak jakubowy wiedzie bowiem w głównej mierze brzegiem jeziora, następnie drogami leśnymi.
Wyprawę naszą poprzedziło spotkanie na temat Camino, które odbyło się dzień wcześniej - w piątek 7 czerwca w kawiarni Awangarda Bis. Tam najpierw rozmawialiśmy o historii i tradycji jakubowego pielgrzymowania (Agnieszka Jaworska), następnie o współczesnym pielgrzymowaniu i jego aspektach fizyczno-duchowych (ks. prof. Marian Machinek). Nie zabrakło także zdjęć z Camino de Santiago i porad praktycznych dla tych, którzy chcieliby zostać pielgrzymami.
Agnieszka Jaworska
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























