czwartek, 3 grudnia 2009

Kawiarniane poszukiwanie Doliny Krzemowej w Olsztynie

Olsztyn zazwyczaj kojarzy się z prowincją. Czy poważny biznes, zasobny w pieniądze, miałby tu czego szukać? Tym bardziej w kawiarni? Dziejsze spotkanie (3 grudnia) pokazało, że tak.

Tematem spotkania była Synergia grupowa i fabryka innowacji, a głównymi gośćmi panie: Magdalena Ben-Rynkiewicz i Agnieszka Kawka z Centrum Innowacji i Transferu Technologii UWM w Olsztynie. Opowiadały o projekcie "Fabryka innowacji - kapitałowe wsparcie dla przedsiębiorczych". Okazuje się, że zasobny kapitałowo biznes poszukuje na Warmii i Mazurach zupełnie nowych pomysłów i innowacyjności. Z perspektywy Unii Europejskiej jak i Warszawy Olsztyn jawi się jako zasobne w potencjał innowacyjny zagłębie dla gospodarki opartej na wiedzy. Program adresowany jest do ludzi z pomysłami. Do końca 2010 roku można zgłaszać się ze swoimi pomysłami a otrzyma się bezpłatnie profesjonalne wspracie, łącznie z analizami technicznymi i biznesowymi? Z tak wyłonionych pomysłów do dalszego etapu wybranych będzie 100 rokujących sukces przedsięwzięć i otrzymają one wspracie, na początek w wysokosci do 200 tys. euro.

Po co ktoś miałby "pakować" duże pieniądze w cudze biznesy? To nie jest jednak żadna filantropia, to zwykła inwestycja w wynalazki i innowacyjność. Współczesna gospodarka opiera się na innowacyjności i kapitale ludzkim a nie na przemyśle ciężkim. Może tylko dziwić, dlaczego dużego potencjału ludzkiego, swoistej Doliny Krzemowej, ktoś poważny poszukuje w "prowincjonalnym" Olsztynie? Ale to jest poważny biznes z dużymi pięniedzmi - oni wiedzą co czynia. Być może sami się nie doceniami i naszych studentów :).

Dlaczego w kameralnych spotkaniach z nauką zagościła tak biznesowa tematyka? Bo współczesny uniwersytet opiera się na trzech filarach: dydaktyce, badaniach naukowych i... przedsiębiorczości akademickiej czyli komercjalizacji wyników badań.

St.Czachorowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz