sobota, 28 listopada 2009

Zapomniani uczeni z warmińskiej prowincji

"Cudze chwalicie, swojego nie znacie" - to przysłowie warto przypominać nie raz i nie dwa. Kompleksem prowincji jest ciągłe zapatrzenie się w daleki świat, zapominając o tym, co tóż pod nogami. Całe szczęście, że przypomnieliśmy sobie o Mikołaju Koperniku. Ale nie samym Kopernikiem Warmia i Mazury w poszerzaniu wiedzy sływnie.

Jakoś niezauważenie minęła 140. rocznica śmierci uczonego Warmiaka z Biskupca - Ignacego Pietraszewskiego (1796-1869). Zapomniany profesor honorarius linguarum orientalium apud Universitatem Berolinensem jest jednym z wielu przykładów zapomnianych uczonych i mędrców, wyrosłych na piaszczystej prowincji. "Utarła się dawniej opinia, że ziemia warmińska przygarnia od czasu do czasu wybitnych ludzi, ale sama ich nie wydaje." Na tę opinię sami swoim brakiem pamięci zapracowujemy. Mamy w regionie czterech noblistów i o nich też nie pamiętamy.

Być może warto będzie poświęcić kilka spotkań (kameralnych z nauką i naukowcami) na wspominanie tych dawnych uczonych i tych niedawnych profesorów, współtworzących klimat intelektualny naszej małej "północnej prowincji". I chyba najlepiej by było, aby takie spotkania odbywały się w tych najbardziej zapomnianych wsiach i miasteczkach: Ławicach, Biskupcu, Kętrzynie, Lamkowie, Smokowie, Czerwonce. Na poszukiwanie "śladów myśli i wiedzy" być może wyruszymy traktem niborskim. Tak na początek.
St.Czachorowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz