środa, 28 października 2009

Naukowcy blogują

Blogerzy piszą o wampirach, o szydełkowaniu, o afrykańskich jeżach, o samochodach, o podróżach autostopem, o życiu matki trojga dzieci, o pracy w korporacji... Jeśli w dziennikach internetowych można pisać o wszystkim, to czemu by nie pisać również o nauce?

Blogi kojarzą się zazwyczaj z ekshibicjonizmem, z ujawnianiem szczegółów z życia prywatnego, z opisywaniem codzienności. Oczywiście są i takie dzienniki internetowe, ale coraz częściej powstają blogi profesjonalne, tworzone przez specjalistów w jakiejś dziedzinie, również przez naukowców. Są one cennym źródłem informacji nie tylko dla badaczy, ale i dla ludzi niezwiązanych ze środowiskiem naukowym, a zainteresowanych danym tematem.

Piotr Cieśliński w artykule „Nauka trafiła do blogów” opublikowanym kilka lat temu w „Gazecie Wyborczej” stwierdził między innymi: „Z punktu widzenia laika naukowe blogi mają ogromną przewagę nad specjalistycznymi czasopismami. Pisane są językiem pozbawionym żargonu. Dowodzą, że uczeni są ludźmi z krwi i kości, a sama nauka nie jest skostniała i pozbawiona emocji” („Gazeta Wyborcza” 2006, nr 263, s. 19).

O tym, że o nauce można pisać ciekawie, świadczą liczne blogi anglojęzyczne. Jednym z najpopularniejszych na świecie blogów naukowych jest „Pharyngula” Paula Z. Myersa, w którym autor zażarcie walczy z kreacjonizmem (http://scienceblogs.com/pharyngula). Mity związane z astronomią obala Phil Plait (http://blogs.discovermagazine.com/badastronomy), a o kulturze w świecie mediów cyfrowych pisze Jill Walker Rettberg (http://jilltxt.net/).

Polscy naukowcy nie pozostają w tyle. Aneta Rostkowska w dzienniku internetowym „Parergonn” pisze o filozofii i sztuce (http://parergonn.blogspot.com/). Autor blogu „Miggawki” porusza przede wszystkim zagadnienia z zakresu biologii, a swoje wpisy uzupełnia licznymi ilustracjami i krótkimi filmami (http://migg.wordpress.com/). Z kolei Wojciech Pastuszka pisze o odkryciach archeologicznych (http://archeowiesci.blox.pl/).

Blog jest narzędziem, dzięki któremu naukowcy mogą rozpropagować swoje osiągnięcia w środowisku naukowym i poza nim. W komentarzach pod wpisami rozwijają się ciekawe dyskusje. Czytelnicy proponują autorom kolejne tematy, proszą o wyjaśnienia, podpowiadają inne rozwiązania poruszanych problemów. Nie zawsze jest sielankowo - blogerzy spotykają się też z krytyką, ale dzięki temu mogą zweryfikować swoje stanowisko bądź udoskonalić umiejętność odpierania zarzutów.

Jak zacząć blogowanie? Najłatwiej jest założyć blog w jednym z serwisów blogowych, np. WordPress.com, Blog.pl, Blox.pl, Blogger.com, Blog Onet.pl, Bloog.pl. Prowadzenie dzienników internetowych na tego typu platformach jest darmowe. Można też założyć własną stronę WWW i na niej tworzyć blog. Wymaga to nieco większych umiejętności, ale dostępne są narzędzia, które ułatwiają zadanie.
Naukowcy pytani o to, czy chcieliby prowadzić blog, czasem mówią, że blogowanie jest dla tych, którzy nie mają co robić. Tymczasem jest wręcz przeciwnie – ciekawy blog stanowi odzwierciedlenie ciekawego życia, a także niebanalnych zainteresowań i interesujących przemyśleń.

Marta Więckiewicz

2 komentarze:

  1. Z tego typu pisarstwem (blogi) problem jest taki, że nie ma za to punktów (typu tzw. lista filadelfijska), więc wprost się nie liczy do kariery naukowej ani do dorobku. Myślę jednak, że dorobek wyliczony punktami powinien być pochodna pracy a nie jej celem. Celem natomiast pisania (w tym publikacji naukowych) jest komunikowanie się i wymiana mysli. Współcześnie zaś internet i blogi są szybkim i dobrym sposobem wymiany myśli. Na pewno więc po jakimś czasie naukowcy "odkryją" także i blogi

    OdpowiedzUsuń