wtorek, 22 czerwca 2010

Śniadanie na trawie (z TUMO)

Zamiast narzekać i czekać aż inni stworzą nam przyjazną dla ludzi (na nas!) przestrzeń publiczną w "mieście ogrodzie", sami pokazujmy i odzyskujmy przestrzeń publiczną. Już można siadać na trawniku! Sejmowa ustawa to umożliwia. Teraz potrzeba tylko odwagi i wyobraźni. Odwagi, aby nie wstydzić się wykorzystywać przestrzeń publiczną zgodnie z jej przeznaczeniem. Wyobraźni - aby przypomnieć sobie i aby tworzyć zupełnie nowe sytuacje do niekomercyjnej dyskusji, gry w szachy, szydełkowania i malowania publicznego (dawne darcie pierza to już tylko w skansenie), lepienia garnków. Nawet festiwal uliczny niebawem do nas zawita. A na zdjęciu wystawa prac w trakcie V Letniego Festiwalu Teatrów Amatorskich "Pod Gruszą", który odbył się w Bartągu 12 czerwca br.

Nieformalny klub Collegium Copernicanum - jak już zaanonsowaliśmy - na lato proponuje spotkania "pod gruszą" (brzoza i lipa także może być). Od jakiegoś czasu powstaje w Olsztynie kolejna organizacja pozarządowa - Towarzystwo Upiększania Miasta Olsztyna (TUMO). Chcemy pomóc narodzinom i dlatego zapraszamy na wspólne śniadanie na trawie - ze wszystkimi atrystycznymi skojarzeniami :).

27 czerwca 2010 r. Andrzej Bobrowicz - pomysłodawca TUMO - zaprasza sympatyków oraz mieszkańców Olsztyna na wyprawę piknikową promenadą do Jakubowa. Zbiórka o godz. 10.00 w Parku Podzamcze przy ławeczce z Mikołajem Kopernikiem. Spotykamy się z koszami piknikowymi pełnymi własnych specjałów i kocykami. Przejdziemy spacerem do Jakubowa, gdzie w okolicach CEiK-u urządzimy "drugie śniadanie na trawie". Nawiązując do dobrej, przedwojennej tradycji niedzielnego wypoczynku w Jakubowie, rekonstruując dawną tradycję spacerów promenadą, będzie okazja na spotkanie z historią Olsztyna a także na dyskusję nad obecnym stanem promenady.

Będzie to połączenie spaceru turystycznego (ok. godzinny, spokojny spacer), lekcji historii oraz dyskusji nad niematerialnym dziedzictwem naszego miasta (promenada Beliana czy promenada Jakubowa?) jak i dyskusji nad przestrzenią publiczną w Olsztynie - czyli z myślą o przyszłości. Poza wiktuałami dla śniadanie mile widziana wszelka aktywność artystyczna, umilająca dyskusję. Jeśli nie biędzie malarza, uwiecznimy się na zdjęciu.
(St.Cz.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz