wtorek, 30 sierpnia 2011

Skatepark dla seniorów czyli zapowiedź wrześniowych spotkań

O młodych już pomyślano: w przestrzeni publicznej na powrót pojawiają się boiska do gry, place zabaw i skateparki. A co z seniorami i ich aktywnością w przestrzeni publicznej? Niezbędnym minimum są tereny zielone i ławki, na których można spocząć i najzwyczajniej w świecie posiedzieć. Popatrzec na biegnące życie, podelektować się. A najchętnie spotkać się z drugim człowiekiem.
Będziemy chcieli rozszerzyć formułę naszych kameralnych spotkań z nauką i naukowcami także na niekomercyjną przestrzeń publiczną. A więc nie tylko w kawiarniach, ale i na ławeczce w parku - najlepiej przy partyjce szachów. To będzie pogłębiona dyskusja o ekologii miasta i przestrzeni miejskiej przyjaznej człowiekowi, uwzględniajacej jego dogłębne potrzeby. Będzie więc refleksja nad człowiekiem, jaki jest, jakie ma potrzeby i jak tworzyć najlepszą i najbardziej adekwatną przestrzeń do życia, także i w mieście.
16 września - udział w Park(ing) Day, na parkingu koło Alfy i siedziby Sejmiku Wojewódzkiego (przed pomnikiem powszechnie zwanym "szubienicami"), wstępnie zaplanowane godziny: 9.00-16.00. Na opłaconych dwóch miejscach parkingowych, które na ten dzień zostaną zamienione w park, staną dwa stoliki z Kawiarni Moja. Przy kawiarnianych stolikach, w tak niecodziennym ogródku, chcemy podyskutować o ekologii miasta, czy miasto jest ekosystemem, jakie procesy zachodzą we współczesnych urbicenozach itd. Zaprosimy różnych naukowców, artystów, filozofów. Zaproponujemy grę w szachy, warcaby, scrabble itd., oraz wspomnianą dyskusję przy kawie. W ten sposób rozpoczniemy olsztyńskie obchody Europejskiego Tygodnia Zrównowazonego Transportu.
20 września na zaproszenie Kawiarni Tajemnica Poliszynela, o godz. 19.00 będziemy chcieli porozmawiać o naukowcach "stąd" czyli z Warmii i Mazur (a wcześniej Prus Wschodnich). Prowincja to sposób myślenia a nie miejsce zamieszkania. Wspomnimy naszych laureatów nagrody Nobla, powspominamy całkiem wspołczesnych naukowców oraz podyskutujemy o przyszłości nauki w grodzie nad Łyną. Porozmawiamy o książkach biograficznych i autobiograficznych naukowców z naszego regionu... oraz usilnie namawiać będziemy do pisania takich wspomnień. Książka jest formą kameralnego spotkania - mnóżmy więc dobre i ciekawe "papierowe spotkania".
8 paździenika - chcemy zauczestniczyć w happeningu terenowym w Rusi, promującym Trakt Niborski. Będziemy odkopywali średniowieczny bruk, pod czujnym okiem Mikołaja Kopernika.
Szczegóły wspomnianych spotkań niebawem. Dołącz do nas i wpólnie twórz kameralne spotkania Collegium Copernicanum.
St.Cz.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu

W wakacje nie próżnujemy. Wypoczywamy. Twórczo wypoczywamy, korzystając z licznych okazji na kameralne spotkania w przestrzeni publicznej. Takim bylo także spotkanie z p. Martą Bartoszewicz z Zarzadu Komunikacji Miejskej w Olsztynie i dyskusja o Europejskim Tygodniu Zrównoważonego Transportu, który przypada w dniach 16-22 września. Collegium Copernicanum się w te obchody włączy. W tym roku hasłem Europejskiego Tygodnia jest "efektywnośc energetyczna". Poza kameralnymi spotkaniami z nauką i naukowcami chcemy się włączyć w transportowo-olsztyński bookcrossing oraz promocję rowerowego transportu. Bo transport miejski to nie tylko autobusy i tramwaje.
Zatem do zobaczenia we wrześniu (będzie okazja do dyskusji na temat badań olsztyńskich naukowców w zakresie energetyki odnawialnej).

St.Czachorowski

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

CEiIK - miejsce na skraju miasta

Wakacyjne spacery w poszukiwaniu nowych miejsc uroczych i tętniących inspiracjami zaprowadziły Collegium Copernicanum na skraj Olsztyna, pod sam las. Powtórne odkrywanie miejsc od dawna istniejących bywa wielce owocne. W dawnym WDK, w Jakubowie (na skraju miasta i Lasu Miejskiego), mieści się obecnie Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych. Pierwszym zaskoczeniem była wystawa prac poplenerowych. Jeszcze jedno miejsce w Olsztynie wypełnione twórczością, które bezsprzecznie warto odwiedzać. Jeszcze większe odkrywcze zdziwienie było w czasie rozmowy z p. Marcinem Kapłonem (zastępa dyrektora CEiIK). Pozytywnie zaskoczyły liczne projekty i wydawnictwa.

Z całą pewnością zorganizujemy kilka kameralnych spotkań z nauką i naukowcami właśnie w CEiIKu, aby posłuchać i podyskutować m.in. o atlasie miejsc obecnych w pamięci ludzki jak i o pamięci ludzi o sobie. Być może współpraca z CEiIK będzie szansą na zorganizowanie kilku spotkań kameralnych Collegium Copernicanum daleko poza Olsztynem. Bo ciekawych miejsc i interesujących ludzi z ich opowieściami jest w naszym regionie dużo więcej. Będziemy chcieli włączyć się także w popularyzację i współtworzenie internetowego i otwartego Leksykonu Kultury Warmii i Mazur.

Wspólnych pomysłów i inspiracji narodziło się dużo więcej. Ale będzie jeszcze okazja o tym opowiedzieć.

St. Czachorowski

piątek, 19 sierpnia 2011

Floryści Dzieciom na zamku w Olsztynie

"Serdecznie zapraszamy Panie Profesorze Pana oraz uczestników spotkań z Collegium Copernicanum do udziału w florystycznych spotkaniach przygotowanych wspólnie z Muzeum Warmii i Mazur na zamku w Olsztynie.

20 sierpnia o godzinie 11.00- 13.00 spotykamy się na dziedzińcu Zamku Olsztyńskiego w Muzeum Warmii i Mazur. Muzeum już poraz drugi wspiera Akcję Floryści Dzieciom i na czas zajęć wstęp na zamkowy dziedziniec jest bezpłatny. Akcja Floryści Dzieciom to hasło ogólnopolskiego programu społecznego w którym spotykają się dzieci i polscy floryści.Na warsztatach serdecznie powitamy sympatyków prekursorskiej w Polsce hortiterapii gdzie w tym wypadku przez przygodę, kontakt z kwiatami i florystyką dzieci często bardzo chore doznają ulgi. Radość z przebywania wśród roślin wyzwala dodatkową chęć do walki z chorobą. Akcja Floryści Dzieciom prowadzona jest na terenie całego kraju w ponad 50 miastach. Stowarzyszenie Zielone Dzieci zaprasza na Zielone Warsztaty będące częścią programu który realizujemy wspólnie z Instytutem Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie od 2007 roku. Celem Akcji jest edukacja poprzez zabawę z eko-florystyką. Zawitaliśmy już z mazurskimi tematami na odział rehabilitacji w IP CZD Warszawie a teraz spotkamy się w Olsztynie z naszymi dziećmi. Okres wakacji to dla większości dzieci czas odpoczynku.

Kontakt z kwiatami i roślinami, możliwość samodzielnego ich układania, czy wreszcie fachowe wskazówki prowadzących zajęcia, to doskonała forma zarówno rozrywki jak i edukacji. Chcemy w ten sposób umilić czas pobytu dzieciom w sierpniowe dni w Olsztynie mieście nazywanym "Zielonym Ogrodem". Celem spotkania jest propagowanie ekologii przez florystykę jako sztukę układania kwiatów. Warsztaty przez nas prowadzone to zielona forma florystycznej edukacji dla każdego nie mają ograniczeń wiekowych a wstęp jest wony. Zapoznamy dzieci i dorosłych z tajnikami zawodu florysty oraz spróbujemy zaszczepić miłości do kwiatów co w młodym wieku skutkuje pełnym rozwojem emocjonalnym życia dorosłego. W trakcie spotkania opowiemy o mazurskich zwyczajach dożynkowych oraz zaprosimy do wspólnego oddania głosu na Mazury w konkursie Mazury Cud Natury. Liczymy też na ciekawe rozmowy przy warsztatowym stole uczestnikami Collegium Copernicanum i gawędę profesorską o tajemniczych chruścikach żyjących wśród mazurskich i warmińskich roślin. Na Dzieciaki czekają niespodzianki przygotowane przez p. Halinę Ciunel Wiceprzewodniczącą Rady Miasta Olsztyna- opiekuna Akcji w Olsztynie oraz olsztyńską Kawiarnię Moja i jej właściciela Tomasza Derdonia.

21 sierpnia o godzinie 11.00 spotykamy się zaś przed Muzeum w Mrągowie.

„Floryści Dzieciom 2011” na Warmii i Mazurach wspiera Portal Polskich Florystów ForumKwiatowe.pl jako organizator całego ogólnokrajowego przedsięwzięcia. Partnerem akcji jest sieć wysyłkowa EuroFlorist. Patronat honorowy nad tą ogólnopolską imprezą objęło Biuro Kwiatowe Holandia. Patronat medialny: Radio WNET. Organizatorem Akcji na Warmii i Mazurach oraz na terenie Mrągowa jest Stowarzyszenie Zielone Dzieci.

Nasze dzieci wykonają dwie kompozycje florystyczne pod okiem florystki mgr Zofii Wojciechowskiej i dr Katarzyny Ząbek pracownika UWM. Warsztaty odbędą się z udziałem wolontariuszy. Wykonane prace dzieci zachowają dla siebie i rodziców, zapewniamy miłą zabawę. Wstęp wolny.

Akcja FLORYŚCI DZIECIOM przebiega POD PATRONATEM RADIA WNET"


(fot. Agnieszka Zakrzewska),


wtorek, 16 sierpnia 2011

House Cafe - międzynarodowo i z książkami

House Cafe to stosunkowo młodziutka kawiarnia na olsztyńskiej Starówce, z sympatycznym letnim ogródeczkiem między kwiaciarkami. Prowadzona jest przez małżeństwo turecko-polskie. Być może dlatego jest ulubionym miejscem spotkań o międzynarodowym charakterze.
W tej kawiarni-herbaciarni jest bardzo różnorodnie, z gazetami i co najważniejsze z książkami.
Sympatyczne miejsce do kameralnych spotkań i dyskusji, nie tylko z osami. Do niespieszczego popijania, czytania, przemyśliwania. I ten uroczy zapach kwiatów!

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Skarbiec czyli kolejne miejsce z książkami

Skarbiec to kolejne miejsce "gastronomiczne" z książkami w Olsztynie. Przy Wysokiej Bramie, w miejscu gdzie dawniej był bar To Tu z pierwszymi pizzami w Olsztynie (potem Pizzernia Lipka, na Starówce), i gdzie w czasach studenckich umawialiśmy się na randki, tuż obok małej galerii (galerie również nieliczne w Olsztynie...). Straszące od dawna budynki PTTKu zostały wyremontowane i odmalowane, a z tyłu odnowiono nawierzchnię. Ten zakątek będzie niebawem wyglądał pięknie.
Urocze i klimatyczne wnątrze Skarbca zwraca uwagą... książkami z aforyzmami i dowcipami. To jeszcze jedno gastronomiczne miejsce, w którym można nie tylko jeść. Ale można się spotykać, dyskutowac i... doczytywać.
Z dużą radością witamy takie miejsca w Olsztynie, bo gród nad Łyną jest chyba tylko powierzchownie akademicki. Zdawałoby się blisko 40 tysięcy studentów, kilka tysięcy nauczycieli akademickich wszystkich specjalności... a księgarnie i antykwariaty nieliczne i bardzo ubogie w książki naukowe i popularnonaukowe. Tak jakby nie były drukowane... Czyżby rynek księgarski w zakresie nauki i popularyzacji wiedzy był w Olsztynie tak płytki?
St.Czachorowski

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Letnie spotkanie w olsztyńskiej kawiarni naukowej

2 sierpnia, godz. 16.30, Kawiarnia Moja (ul. Dąbrowszczaków 10), a głównym tematem będzie podsumowanie wakacyjnych spotkań w Łężanach z dziećmi z Białorusi i Syberii oraz przedyskutowanie terenowych realizacji kawiarni naukowej. Zapalimy także światełko dla św. p. Zbigniewa Rojka.

Serdecznie zapraszamy stałych i nowych uczestników spotkań z nauką i naukowcami.

sobota, 16 lipca 2011

Kosmiczna Arka Nowego i astrobiologia

Na samym początku wakacji (dokładniej na przełomie roku szkolnego i wakacji) spotkaliśmy się w Liceum Ogólnokształcacym nr 1 w Olsztynie z młodymi adeptami poszukiwań w kosmosie. Inicjatorem spotkania było szkolne kółko astronomiczno-przyrodnicze, którym opiekuje się p. Klemens Baranowski. Drugim inicjatorem tego roboczego spotkania była studentka biotechnologii - Joanna Krawczuk, absolwentka tegoż kółka. Głównym tematem dyskusji była astrobiologia.
W trakcie dyskusji o kosmosie, poszukiwaniu nowych galaktych oraz życia pozaziemskiego, wykrystalizowała się idea Międzyszkolnej Sali Naukowej oraz współpracy licealistów z UWM.
Kolejne wspólne spotkania zaplanowaliśmy na nowy rok szkolny (i akademicki). Zaczniemy 12 października 2011 w rocznicę pierwszego lotu załogowego w kosmos Jurija Gagarina. Na ten dzień zaplanowaliśmy wspólne seminarium i mini konferencję, dotyczącą biotechnologów w kosmosie. Studenci i licealisci przedstawią swoje pomysły na to, co mogą robić biotechnolodzy w przestrzeni pozaziemskiej. Odległa fantazja? Chyba raczej wizjonerskie myślenie o rynku pracy :).

A co z Arką Noego? Wyjaśni sie po wakacjach. Będzie to cykl spotkań dotyczących ochrony przyrody, biologii molekularnej i wizji podboju kosmosu z udziałem biologów i biotechnologów.
St.Czachorowski

środa, 13 lipca 2011

Wakacyjne spotkania w pałacowych salach

Letnią porą, w wakacyjny czas nie zrezygnowaliśmy całkiem z kameralnych spotkań. Przenieśliśmy się "pod gruszę". A czasem i do pałacowych sal, na przykład w Łężanach. Na początku lipca spotkaliśmy się z polskimi dziećmi z Białorusi i Syberii, które przebywały w Mrągowie. Pośród tych z Syberii byli potomkowie mieszkańców Mazur, którzy w różnym okresie albo sami wyjechali za chlebem, albo (co częściej) zostali wywiezieni. W swoich podróżach po Warmii i Mazurach odwiedzili i Łężany. Była okazja do krótkich, wspólnych dyskusji między innymi o prowadzonych tu badaniach nad zieloną energią, pozyskiwaną z biomasy.
Polacy z Białorusi może do nas za jakiś czas powrócą - jako studenci :).

Pałacowe sale zwabiły także mrągowską pisarkę - Katarzynę Enerlich, poszukującą ispiracji do kolejnej książki. Zastanawialiśy się także nad wieczorem autorskim, połączonym z muzyką, być może wykładem popularnonaukowym oraz promocją kolejnej książki pani Katarzyny, piszącej w niecodzienny sposób o prowincji.
Pałac w Łężanach, jako obiekt UWM, powoli staje się miejscem spotkań i swoistej edukacji nieformalnej. Dawniej to ziemiańskie dwory były na prowincji centrami kultury i nauki. W wieku XXI tę wiodącą role przejmują naukowcy i uniwersytety, ze swoimi terenowymi stacjami badawczymi.
St.Cz.

sobota, 2 lipca 2011

Co pozostało z "Pożegnania z Afryką"?

Kawiarnie i klimatyczne miejsca spotkań nie do końca znikają z krajobrazu miasta. Pozostają we wspomnieniach i detalach. Przykładem jest "Pożegnanie z Afryką". Kawiarnia pojawiła się chyba na początku lat 90. XX wieku, lub ciut wcześniej. Zwróciła swoją uwagę wyborną kawą, swoistym novum w szarym świecie zanikającego PRL-u. Gościliśmy najpierw właściciela kawiarni z jego ofertą na konferencji, w formie kateringu. Poźniej odwiedzaliśy maleńką kawiarnię i sklep, usytułowaną w lokalu przy ulicy Podwale. W pamięci pozostały liczne puchary osiągnięć sportowych pierwszego właściciela, stare młynki i ekspresy do kawy oraz taborety obite workami jutowymi.
Potem kawiarnia - ze względów finansowych - przeniosła się do budynku Domu Rzemiosła, stając się bardziej sklepem niż kawiarnią. Po jakimś czasie zniknęła i z tego miejsca. Pozostały tylko wspomnienia aromatycznej kawy i spotkań oraz interdyscyplinarnych dyskusji wokół alternatywnych strategii życia.
Niedawno będąc na wernisazu w gelerii "Sztuka na piętrze" (ul. Kołłątaja), zauważyłem taboret obity workiem jutowym (na zdjęciu). Być może jest to materialna pozostałość po "Pożegnaniu z Afryką", albo tylko podobny pomysł.
Urocze kawiarnie nie całkiem znikają z przestrzeni publicznej. Pozostają po nich wspomnienia i drobne detale, rozproszone po innych miejscach. Akademicki Olsztyn liczy sobie już ponad 60 lat. W tym czasie miasto zmieniało się wielokrotnie, powstawały i znikały kawiarnie i lokale gastronomiczne, miejsca spotkań studentów, kortowskich wykładówców i olsztyńskich inteligentów. Czy zostały w pamięci miejsca i klimat tych różnorodnych spotkań? Czy ktoś podzieli się wspomnieniami i wydobędzie z niebytu dawne, olsztyńskie lokale, tętniące mniej lub bardziej naukowymi dyskusjami?
Stanisław Czachorowski

czwartek, 30 czerwca 2011

Nasza ulubiona Kawiarnia Moja

Kawiarnia Moja przy ul. Dąbrowszczaków w ostatnich dwóch latach jest naszym ulubionym miejscem kameralnych spotkań z nauką i naukowcami. Kuszą wyśmienite ciasta i gustowny wystrój wnętrza. Kawiarnia ta jest nieco "na uboczu", poza starówkowymi, turystycznymi szlakami, można więc liczyć zawsze na gościnny stolik. A latem także pod parasolami.

czwartek, 23 czerwca 2011

Chruścikowo, energetycznie i naukowo

Dziś w wywiadzie dla Radio Wnet biolodzy z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach oraz Prodziekan dr hab. Elżbieta Królak przesyłają specjalne pozdrowienia dla Collegium Copernicanum i prof. Czachorowskiego i jego studentów :).

Obserwacje i naukowe inspiracje, prawdziwe dyskusje a pod mikroskopem i w próbówkach chruściki. Energetyczne brzmienia, pasjonujące doświadczenia chemiczne i fizyczne, kolorowe graffiti, a to wszystko z dodatkiem wielu dziecięcych uśmiechów - tak bawiliśmy się na Pikniku Ekologiczno–Naukowym, zorganizowanym na terenie IPCZD przez Zespół Szkół Specjalnych nr 78 im. Ewy Szelburg – Zarembiny.

Piknik był podsumowaniem projektu „Nie trać energii! – przełącz się z nami na tryb oszczędny”, sfinansowany przez Fundusz Partnerstwa, ze środków pochodzących z NFOŚiGW w ramach Programu Szkoły dla Ekorozwoju realizowanego przez Fundację Partnerstwo dla Środowiska. Zarówno projekt, jak i piknik objęła swym patronatem Pani Burmistrz Dzielnicy Wawer – Jolanta Koczorowska. Pod kolorowymi namiotami szybko zrobiło się tłoczno - niesamowite doświadczenia chemiczne i fizyczne, silnik hybrydowy, kolejka magnetyczna, ekologiczny decoupage, warsztaty z tworzenia papieru czerpanego, zielone warsztaty ekologiczno-florystyczne, zajęcia z mikroskopem, loteria fantowa – to tylko niektóre z licznych atrakcji przygotowanych dla wszystkich, którzy przybyli, aby przywitać z nami lato.

Piknik uświetnił występ Zespołu ENEJ, który prosto z Olsztyna przywiózł ze sobą dobrą energię i mnóstwo radości.

Zofia Wojciechowska (tekst i zdjęcie)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Naukowcy "U Artystów"


Restauracja "U Artystów" na ul. Kołłątaja wielokrotnie gościła kameralne spotkania z nauką. Jest tu sporo miejsca i przytulne salki z możliwością wykorzystania rzutnika multimedialnego. Dodatkowym tłem są czasowo zmieniane wystawy prac plastycznych. Stwarza to symboliczny klimat bezpośredniego obcowania nauki ze sztuką, co w pełni oddaje akademicki klimat Olsztyna.
Bez wątpienia sztuka, złaszcza ta obecna w przestrzeni publicznej, ułatwia kontakt z ludźmi twórczymi, w różnorodny sposób poszukujacymi.
Powoli masa krytyczna zostaje przekraczana i rodzi się specyficzna, urokliwa tradycja otwartej nauki i sztuki. Kameralne spotkania w kawiarni znakomicie uzupełniają coraz liczniejsze artystyczne happeningi uliczne i wystawy w witrynach księgarni, pubów czy sklepów. Sukces wynika ze spotkania się we współdziałaniu doświadczenia mistrzów (profesorów), niepokornego i poszukującego młodzieńczego zaangażowania studentów (i licealistów) oraz mądrego mecenatu miasta. Niezwykle ważnym elementem są relacjonujące media... oraz obecność "zwykłych" ludzi.

Stanisław Czachorowski

wtorek, 14 czerwca 2011

Przemożna chęć poznawania świata

Człowiek ma w sobie nieodpartą chęć poznawania świata. Najpełniej widoczne jest to w okresie dziecięcym i młodzieńczym. Pewnym problemem jest to, że współczesna szkoła nie potrafi w pełni wykorzystać tego potencjału ciekawości. Cywilizacyjnie ciągle się uczymy.
Kiedy niedawno wybrałem się nad Jezioro Długie w Olsztynie, aby pomóc pewnemu licealiście w rozpoczęciu projektu badawczego do olimpiady biologicznej (tematem są chruściki jako bioindykatory stanu środowiska), po kilku minutach zjawiła się Malwinka. Wracała akurat z przedszkola i od razu zaciekawiła się tym, co robimy. Opowiadała o sobie i pytała z wielką ciekawością o to, co się "w wodzie rusza". Mama Malwinki nie mogła swojego przedszkolaka "odciągnąć" na obiad do domu.
Ciekawość świata jest przeogromna. I do jego poznawania nie starczy tego, co robi się w szkole. I nie dotyczy to tylko przedszkolaków ale i "emerytów". Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszą się różnego rodzaju centra nauki, wykłady otwarte, pikniki naukowe. Z tego powodu warto podtrzymywać naszą olsztyńską kawiarenkę naukową oraz ciągle próbować nowych rozwiązań. Bo skoro jest tylu ludzi ciekawych wszystkiego, to warto się z nimi spotykać i zarażać pasją poznawczą.
Potrzebujemy jednak większego wsparcia ze strony środowiska akademickiego i naukowego. Wsparcia w postaci tej odrobiny czasu poświęconego na spotkania i trud popularnego (prostego w języku i poglądowego w objaśnianiu) przygotowania mini-wykładu oraz swobodnej dyskusji. Jeśli nie wystarczy odwołanie się do misji uniwersytetu otwartego, niech przekona chociaż promocja nauki i zabdanie o przyszłych "konsumentów" wiedzy - przyszłych studentów oraz podatników łożących na badania naukowe.

Jesienią znowu rozpoczynamy cykliczne spotkania - a już dziś zapraszamy do aktywnego uczestnictwa i współtworzenia olsztyńskiej kawiarenki naukowej. W czasie wakacji sporóbujemy zorganiozwać kilka kameralnych spotkań z nauką i naukowcami ... "pod gruszą".

Stanisław Czachorowski

sobota, 11 czerwca 2011

Młody Stary Zaułek

Stary Zaułek na olsztyńskiej Starówce upodobali sobie młodzi ludzie, studenci różnych kierunków ale z przewagą tych artystycznie uzdolnionych (i artystycznie nawiedzonych). W Starym zaułku narodził się Nocnik i wiele innych drobnych inicjatyw, pączkujących na całą okolicę.

Kameralnych spotkań z nauką niewiele w tym miejscu zorganizowaliśmy do tej pory, ale to klimatyczne miejsce i niespokojnymi, młodymi duszami, które warto czasem odwiedzić w poszukiwaniu otwartych głów do dyskusji wszelakich.

St.Cz.